Wybrałam do życia
cielistą sukienkę,
burzę loków na głowie,
małe, drobne stopy
Jako dziecko chciałam
Byś wziął mnie za rękę
Pokazał świat cały...
Oczy zachęcały...
Zapomniałam,
że życie, na które czekałam
miało mi pokazać,
który dar rozwinąć,
Bym wyszła bogatsza o wartość dodaną
Gdzie uzysk jest mocą
Gdzie wehikuł duszy
Boskie iskry złocą
Życie pokazało, tak jak obiecało,
że słowne, że kocha
Gdy przemieniam moje
lęki, wstyd, zwątpienie
w przeciwstawny biegun
- czyste zrozumienie
Gdy wdzięczna za przeszłość,
która mnie utkała
Jestem jak kobierzec
w otuleniu cała
własnej mocy, dobroci, spokoju, ufności...
Pozwól sobie odkryć
Cud swej tożsamości
W świadomym wyborze
Życia istotności
Zapraszam
Wiola Jaśkiewicz